Czy rękawiczkom jest zimno? O ubieraniu.

O „ubieraniu” ubrań czy butów pisze i mówi wielu językoznawców, mimo to wciąż słyszymy w mediach i codziennych rozmowach, że ktoś „ubiera sukienkę”, „ubiera buty”, „ubiera czapkę”. Słabej jakości jest chyba nasza odzież, skoro tak jej zimno… Trzeba do sprawy podejść logicznie, bez analiz językoznawczych:

Ubierasz kogoś lub coś (siebie, dziecko, lalkę), żeby było cieplej albo ładniej. Butów i rękawiczek przed chłodem chronić nie trzeba. Jeśli chcemy, żeby wyglądały ładniej, możemy je ozdobić.

„Ubrać” oznacza „założyć coś”.

Jak możesz „ubrać” buty? Może szpitalne ochraniacze byłyby tu pomocne…Krawatu też raczej nie ubieraj, może się pognieść i koniec z elegancją. Najlepiej zostaw je w spokoju i po prostu je wkładaj, a nie „ubieraj”.

Przykłady:

Źle: „ubierz spodnie”, dobrze: „włóż spodnie”.

Źle: „ubierz mu kurtkę”, dobrze: „ubierz go” lub „załóż mu kurtkę”

Pamiętajmy:

Ubieramy człowieka, lalkę, misia, psa (np.w skafanderek).

Sukienki, spodnie i rękawiczki wkładamy lub zakładamy.

2 Komentarze

  1. … jeszcze chyba należałoby dodać o (podlaskiej?porosyjskiej?) manierze używania konstrukcji z „dla”…
    Koleżanka powiedziała ze zgrozą: „dla Mirka radio ukradli!” Potem był kabaretowy dialog, aż dowiedziałam się, że (jak w radiu Erewań), że to kolega został okradziony

    • Ja nie nazwałabym tego nawet manierą, tylko koszmarkiem językowym – podlaskim, wschodnim, jeśli nie wysysanym z mlekiem matki, to często nabywanym. Problem polega na tym, że znam wielu nauczycieli – właśnie z tej części kraju – którzy tę konstrukcję stosują w mowie i w piśmie. Naprawdę bardzo trudno im wytłumaczyć, na czym polega błąd. Ta konstrukcja, podobnie jak „tako” (z akcentem na drugą sylabę) w znaczeniu „tak sobie”, to element językowej identyfikacji – po tym się przybyszów „ze wschodu” poznaje w innych częściach Polski. To jest też właśnie często źródło komicznych nieporozumień. To będzie temat kolejnego wpisu:)

Dodaj komentarz

Wymagane pola są oznaczone *.